Zanim przejdę do opisu projektu chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim,
dzięki którym mógł on powstać. Oczywiście Panu Dyrektorowi Jerzemu Gizie, że pomimo ogromu spraw i zajęć
związanych zarówno z końcem roku szkolnego jak i przygotowaniami do jubileuszu naszych Szkół, wyraził zgodę
na to przedsięwzięcie i znalazł czas na konsultacje związane z jego realizacją. Pani Ewie Wolskiej za pomoc
w sprawach technicznych. Pani Małgorzacie Skórce, za to, że tak to wszystko na stronie internetowej zechciała
umieścić i graficznie miłym dla oka uczynić. Mojemu mężowi, za cierpliwość i zrozumienie. A przede wszystkim
Pani Alicji Tracz, za inspirację, wsparcie i zachętę oraz Pani Beacie Garguli-Moryc za godziny rozmów o Sprawach
Ważnych.
Projekt, który został ogłoszony dla Szkoły podstawowej i Gimnazjum jest propozycją,
która ma zachęcić naszych uczniów przede wszystkim do rozmów na temat wydarzeń, które miały miejsce w Polsce w
XX w. i poznania tych czasów lepiej. Chciałabym, aby projekty, które powstaną były głosem tego młodego pokolenia
dorastającego w XXI wieku, żeby to było ich spojrzenie na to, czym jest Ojczyzna (zawsze dużym zdziwieniem dla
uczniów jest , kiedy mówię, że to słowo pochodzi od Ojca: pater(łac.)–ojciec, patria (łac.)-ojczyzna) - i, że
ich dom i ich rodzina, jest podstawową częścią tej Ojczyzny. Mam więc nadzieję, że w projektach "Moja Ojczyzna,
Mój Dom" znajdą się filmy pokazujące historie rodzinne lub inaczej, rodzinę z historią w tle, nagrane rozmowy z
dziadkami, czy rodzicami mówiącymi zarówno o swoich przeżyciach związanych z historią najnowszą, ale i z rodziną
(może z dzieciństwa - np. pierwsze kroki), zdjęcia, pamiątki, czy nawet fragmenty filmów fabularnych i dokumentalny
ch ilustrujących omawiane zagadnienia. Może będzie to dobry moment, aby na tle historii przedstawić kogoś bliskiego
z rodziny, kto w uczestniczył w wydarzeniach, wybranych do przedstawienia w projektach, a kogo nie ma już wśród nas.
Wszystko może być wzbogacone jednym lub kilkoma utworami muzycznymi jak np. "Ojczyzna" Marka Grechuty. Jako tło można
również wybrać utwory zupełnie młodzieżowe, które do nich bardziej docierają i pokazują, że mówienie o tym, kim jesteśmy
jest ważne i można to przekazywać w sposób atrakcyjny. Można pokusić się o własną aranżację wybranego wiersza, czy całkowicie
autorską muzykę i tekst – pozostawiamy to w gestii autorów, ważne jest, aby jednak tym były one utrzymane w konwencji tematu zadania.
Powinno się w tych pracach znaleźć to, co tych młodych ludzi najbardziej cieszy, co sprawia im przyjemność, w czym się realizują (ich
pasje i chęć poznania świata są radością nas wszystkich). Mogą to wszystko robić, ponieważ żyją w wolnym kraju, walczyło o to wiele pokoleń.
Rozwijają się, a ich umiejętności będą kiedyś służyć temu krajowi. TO PRZESŁANIE POWINNO BYĆ PODSTAWĄ TEJ PRACY. Kiedy zaczną zbierać
materiały, składać je, dobierać muzykę będą, skanować stare zdjęcia i dokumenty odświeżą je dla swojego pokolenia, sami nadadzą im nową
treść - to będzie żywa lekcja historii. Nie ma narzuconej formy, może to być college, album rodzinny, makieta, prezentacja multimedialna,
teledysk, komiks lub inna forma. W tym względzie projekt ten jest bardzo otwarty. Najważniejsze jest to, aby praca nad wybranym tematem
była połączona z poznaniem fragmentu naszej historii. Temat „Moja Ojczyzna, mój Dom” jest tak szeroki, że pomieści każdą niemal realizację.
Można potraktować problem szeroko lub skupić się na wybranym szczególe. Jeżeli ktoś ze szkoły podstawowej wybierze temat przeznaczony
dla gimnazjum, to też jest taka możliwość.
Uczniowie naszych szkół odznaczają się szczególną ciekawością świata. Kiedy prezentowałam im ten projekt mieli od
razu zaczynali opowiadać o swoich dziadkach i pradziadkach, którzy walczyli w II wojnie i innych bliskich
uczestniczących ważnych wydarzeniach (np. o budowie Kopca Piłsudskiego) – chętnie dzielą się tymi wiadomościami.
Myślę, że ten projekt będzie dla nich miłym zajęciem. Były również pomysły niezwykłe, które obawiam się,
przekraczają skalę tego przedsięwzięcia, np. propozycja budowy działa przeciwlotniczego w skali 1:1.
Celem tego projektu jest przybliżenie uczniom ludzi i wydarzeń, i te projekty bardziej powinny skupić
się na ludziach i wydarzeniach, które stały się ich udziałem, a miały wpływ na losy Polski. Chciałabym
prosić tylko o wystrzeganie się w tych pracach aluzji i komentarzy dotyczących polityki bieżącej,
i projekty, które będą ponad podziałami politycznymi. Ważne jest podkreślanie tego, co łączy, a
nie dzieli nas wszystkich.
Podobnie sprawa wygląda z projektami o zapomnianych bohaterach. Obecnie w Internecie jest tyle materiałów,
że w przygotowaniu tego ogranicza ich tylko właściwie ich własna wyobraźnia, a że mają ją bardzo dużą,
to liczę, że te projekty będą wspaniałe. Nie muszą czytać wielu książek, ale przeglądając linki, które
mają im pomóc w realizacji sami zaczną szukać głębiej, oglądać następnie i następne - poznając w sposób
zupełnie jakby "niechcący" najpiękniejsze karty naszej historii. Zawsze, po wspólnym zapoznaniu się z
wybraną prezentacją, można w Internecie wyszukać dodatkowych informacji na ten temat. To naprawdę jest
ciekawe i taki sposób poznawania historii jest wciągający. Zgłasza, gdy robi się to wspólnie, rodzinnie
(może nawet z dziadkami, którzy wiele mogą opowiedzieć, wyjaśnić). Wiem, że trudno będzie czasem
uniknąć sytuacji trudnych i kontrowersyjnych, np. związanych z konfliktami narodowościowymi na
terenie Polski. Prawda w historii obroni się sama, jednak aby tak było, należy ją ZNAĆ. I to jest
podstawowym celem tych realizacji.
W młodszych klasach projekt ten można wykonać oczywiście wspólnie z rodzicami (do czego zachęcam),
w starszych może ten projekt stanie się inspiracją do rozmów rodzinnych i poszukiwania przez uczniów
prawdy o najnowszej historii Polski.
Na stronie są umieszczone wiersze, mp3, linki do teledysków i prezentacji, zdjęcia i kilka ciekawych
czcionek-(które można ściągnąć i wykorzystać do własnej pracy) nie ogranicza to jednak inwencji
twórczej, własnych pomysłów i przekształcania tych materiałów do własnych potrzeb lub włączenia
w pracę materiałów zupełnie innych.
W klasach najmłodszych konieczne jest, aby rodzice zapoznali się z prezentacjami, które chcą pokazać dzieciom.
Część z nich dotyczy wojny. Poza tym sam Internet nie jest ani dobrym, ani złym narzędziem, wszystko zależy
od tego, jak zostanie wykorzystany. Jednak większość linków to odnośniki do YouTube, a tam można
znaleźć różne rzeczy, niekoniecznie dostosowane do wieku i wrażliwości dzieci. Kontrola rodziców
jest więc niezbędna. Warto poczytać również komentarze do tych prezentacji internetowych, one również
mogą być ciekawym tematem do rozmów.
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych wakacji (z historią w tle).